piątek, 11 września 2009

BOSKOPS - Skorbut


Niemiecki zespół BOSKOPS powstał w Hannoverze na ruinach zespołu BLITZKRIEG na przełomie lat 1982-1983. Byli najpopularniejszym zespołem w swoim regionie obok BLUT + EISEN, THE CRETINS i DAILY TERROR.

W pierwszym oryginalnym składzie na drugiej gitarze z zespołem grała kobieta i w tym składzie nagrali pierwszą płytę "Sol 12" w 1983 roku. Płyta miała niezłego kopa, szybkie tempo i surowe gitary. Niestety wytwórnia Frostschutz zbankrutowała zaraz po wydaniu płyty BOSKOPS i nie była osiągalna aż do końca lat 90-tych.

Przed nagraniem drugiej płyty z zespołu odeszła gitarzystka, co chyba nie wyszło zespołowi na dobre, bo ich płyta "Lauschgift" nie była już taka szybko jak poprzednia. Jakkolwiek jest to dobra płyta i słychać, że zespół zrobił spore postępy.

W 1988 roku BOSKOPS nagrali kolejny album "Fedia" na którym dodali już więcej thrashu i materiał jest bardziej hardcorowy niż dwie pierwsze płyty. W 1991 nagrali jeszcze w nowym składzie typowo hardcorowy materiał "Non plus ultra", ale nie był on już taki ciekawy jak dwie pierwsze płyty. Krótko po tym wydawnictwie zespół rozpadł się.

Po rozpadzie BOSKOPS Pedder, Ralle i Raffa założyli zespół RAT'S GOT THE RABIES. Do posłuchania dołączam składak "Kaine experimente", gdzie obok BOSKOPS znajdziecie m.in.: RAZZIA, UPRIGHT CITIZNES, DAILY TERROR, THE BUTTOCKS.
Wydawnictwa
Sol 12 LP (Frostschutz, 1983)
Lauschgift LP (Mülleimer 1985)
Fedia LP (Eig, 1988)
Non plus ultra CD (Snake, 1991)
Kompilacje
Kaine experimente LP (Weird System, 1983)
P.E.A.C.E. 2xLP (R Radical, 1984)
Babylon Bleibt Fahren LP (Babylon Bleibt Fahren, 1985)
We Don't Need Nuclear Force LP + 7" (Mülleimer, 1986)
Hardcore vol 1 LP (Starving Missile, 1988)
Das waren noch zeiten LP (Snake, 1989)

2 komentarze:

  1. Swietny blog, mialbym wszelako prosbe, czy moglbys wrzucac pliki na cos innego niz rapidshare (np. mediafire)? Jak ktos nie ma platnego konta (a podejrzewam, ze dotyczy to wiekszosci uzytkownikow) to korzystanie zen zdecydowanie nie nalezy do najsympatyczniejszych...

    OdpowiedzUsuń